OFERTA

LECZENIE ŻYLAKÓW

Na czym polega lecznie laserem?

EVLT lub EVLA (Endo Venous Laser Treatment lub Ablation, pol. – wewnątrz żylna ablacja laserowa) to metoda leczenia niewydolności żylnej polegająca na naświetlaniu niewydolnego pnia żylnego (żyły odpiszczelowej lub odstrzałkowej) przy pomocy wprowadzonego do jego wnętrza włókna laserowego. Włókno laserowe generuje energię w formie ciepła, która powoduje obkurczenie i zamknięcie niewydolnej żyły. Nie ma więc potrzeby jej chirurgicznego usuwania. Metoda ta pozwala uniknąć cięć, blizn oraz często dużych krwiaków pooperacyjnych związanych z klasycznym zabiegiem. Ból odczuwany po zabiegu jest minimalny w stosunku do operacji klasycznej. Laserowe usuwanie żylaków cechuje skuteczność leczenia porównywalna z metodami klasycznymi a także minimalna inwazyjność, szybka rekonwalescencja i brak blizn. Operacja laserowego usuwania żylaków trwa około 60 minut i jest wykonywana w sedacji i znieczuleniu miejscowym (tzw. tumescencyjnym, nie wymaga znieczulania przez anestezjologa) co umożliwia powrót do domu bezpośrednio po zabiegu. Zabieg wykonujemy przy użyciu nowoczesnego urządzenia generującego falę o długości wiązki 1470 nm. Pozwala ona na zamykanie nawet najszerszych pni żylnych przy użyciu niższych mocy co zapobiega oparzeniom oraz przebarwieniom skóry po zabiegu. Po zamknięciu głównego pnia żylnego, również w znieczuleniu miejscowym usuwamy same żylaki. W naszym ośrodku wykonujemy to techniką tzw. miniflebektomi sposobem Varadego lub Mullera. Technika ta polega na usuwaniu za pomocą specjalnych haczyków nawet bardzo rozległych żylaków z ukłuć 1-2 mm, które po wygojeniu praktycznie nie są widoczne na skórze kończyn. Zabieg uzupełniamy często skleroterapią piankową teleangiektazji jednocześnie, lub kilka tygodni po zabiegu. Zamiast usuwania żylaków w/w techniką, można również żylaki ostrzyknąć pianą (tzw. skleroterapia piankowa), jednak w naszym ośrodku staramy sie nie wykonywać tej techniki z uwagi na dużą nawrotowość i dolegliwości bólowe w przebiegu pooperacyjnym.

Przebieg zabiegu

Nowoczesne metoda leczenia endowaskularnego pozwala na zamknięcie światła dużej żyły bez wykonywania nacięć na skórze. Takiego efektu nie można uzyskać za pomocą metod tradycyjnych. Ideą zabiegu jest wprowadzenie do światła niewydolnej żyły cewnika, którego końcówka emituje światło lasera. Wyzwolona w ułamku sekundy energia powoduje szybkie obkurczanie i zamknięcie niewydolnej żyły. Nie jest konieczne usuwanie tej żyły jak to się dzieje w tradycyjnych metodach operacyjnych. Podkreślić jednak należy, że za pomocą lasera zamykamy tylko główne, niewydolne pnie żylne. Same żylaki usuwamy, co opisaliśmy wyżej, za pomocą mini inwazyjnego usuwania specjalnymi haczykami.
Bezpośrednio przed zabiegiem wykonujemy za pomocą badania ultrasonograficznego tzw. mapowania niewydolnego pnia żylnego oraz zaznaczenia niewydolnych żył przeszywających, czyli tzw. perforatorów. Następnie miejscowo znieczulamy skórę i tkankę podskórną w miejscu wkłucia portu naczyniowego. Pod kontrolą USG wprowadzamy do żyły specjalny port naczyniowy, przez który w kolejnym etapie zostanie wprowadzony światłowód. Port wprowadzony jest przez nakłucie, rzadko nacięcie o długości ok. 2-3mm. Również pod kontrolą USG do tkanki podskórnej wokół głównego pnia żylnego podajemy znieczulenie miejscowe (tzw. tumescencyjne) i tak naprawdę jest to jedyny moment, kiedy pacjent może odczuwa pewien dyskomfort, który umożliwia jednak po paru chwilach zniesienie jakiegokolwiek odczuwania bólu w trakcie kolejnych zasadniczych etapów zabiegu. „Otaczając” żyłę płynem znieczulającym pod kontrolą USG „odpychamy” ją od skóry i mięśni (chroniąc przed ich termicznym uszkodzeniem) a jednocześnie „obkurczamy” na znajdującym się w jej środku włóknie laserowym, dzięki czemu znacznie zwiększamy skuteczność laserowej ablacji niewydolnej żyły. Po podaniu znieczulenia wprowadzamy do portu włókno lasera i pod kontrolą USG wycofujemy włókno lasera, przekazujące energię termiczna do ściany żyły, co powoduje jej obkurczenie, zniszczenie jej wewnętrznej warstwy komórkowej tzw. śródbłonka, co prowadzi w konsekwencji do jej zarośnięcia. Jest to pierwsza, jak gdyby profilaktyczna część zabiegu. Druga część, wspomniana wcześniej polega na usunięciu samych żylaków, również w znieczuleniu miejscowym za pomocą specjalnych haczyków. Zabieg kończyn założenie opatrunków oraz specjalnych bandaży uciskowych lub pończochy uciskowej, która jest noszona przez ok 3 tygodnie po zabiegu.
Około godziny po zabiegu pacjent jest wypisywany do domu z dokładnymi zaleceniami oraz z ustalonym terminem kontroli.

Przygotowanie do zabiegu

1. rano można zjeść bardzo lekkie śniadanie, jeśli zabieg będzie po południu można pić, co jest nawet wskazane.
2. proszę wygolić sobie ostrożnie nogę wieczorem lub rano w dniu zabiegu – bardzo ostrożnie nad żylakami
3. przed przyjazdem proszę wziąć prysznic (ok 2 dni po zabiegu mycie będzie troszeczkę utrudnione ze względu na stałe noszenie pończochy)
4. proszę ubrać luźne ubranie, t-shirt, spodnie z dresu, bluza, bardzo luźne buty itp, wziąć butelkę wody i coś do czytania, dowód osobisty (najszybciej się spisuje dane)
5. jeśli zażywa Pan/Pani jakieś leki na stałe to proszę dać znać co i zażyć je normalnie
6. proszę kupić pończochę uciskową, II stopień ucisku, dopasowaną do własnych wymiarów. Można taką pończochę kupić od nas, w dniu zabiegu, wtedy do kosztów zabiegu należy doliczyć 50 zł.
7. jeśli będzie Pan/Pani potrzebować zwolnienie ZUS, proszę zabrać NIP firmy
8. proszę oznaczyć sobie w laboratorium morfologię krwi, APTT oraz INR. Najlepiej by było, gdybyśmy wyniki badań widzieli wcześniej.
9. koszt zabiegu to 3000,00 zł
10. Proszę zabrać wynik badania USG żył.

PROKTOLOGIA

Hemoroidy

Hemoroidy, zwane inaczej guzkami krwawnicowymi lub żylakami odbytu, dotykają prawie 50% mieszkańców Polski po 40 roku życia. Jest to jeden z tzw. wstydliwych problemów cywilizacyjnych, dlatego też wielu chorych nie przyznaje się do niej, a tym samym nie decyduje się na wizytę u lekarza. Dopiero powikłania z reguły towarzyszące schorzeniu zmuszają pacjenta do zwrócenia się po profesjonalną pomoc medyczną. Hemoroidy swoim wyglądem przypominają miękkie guzki przepełnione krwią. Powstają z prawidłowych splotów naczyń żylnych okolicy kanału odbytu, które odpowiadają za uszczelnianie kanału odbytu oraz kontrolę nad oddawaniem stolca i wydalaniem gazów. Często ich występowaniu towarzyszy nieprzyjemne swędzenie okolicy odbytu, bądź uszkodzenie śluzówki i skóry.

Wielu pacjentów wstydzi się przyznać, iż zmaga się z problemem hemoroidów, dlatego też rzadko udają się ze swoim problemem do lekarza, starając się kupić leki bez recepty. Tabletki i czopki stosowane na żylaki zazwyczaj zawierają wyciągi roślinne, które pomagają uszczelniać naczynia krwionośne oraz usprawniają mikrokrążenie okolicy odbytu. Daje to dużą ulgę w dolegliwościach, jednak w przypadku bardziej zaawansowanych stadiów choroby należy się liczyć z leczeniem zabiegowym. Należy podkreślić również rolę prawidłowo dobranej diety w leczeniu oraz profilaktyce choroby hemoroidalnej.

Stopień zaawansowania guzków krwawnicowych odbytu podzielono na 4 stadia:

1 stopień – guzki nie są jeszcze widoczne i wyczuwalne na zewnątrz; w tym stadium poza sporadycznym krwawieniem, z reguły nie dają żadnych dolegliwości; są diagnozowane podczas wizyty u lekarza.

2 stopień – na tym etapie mogą wypadać z kanału odbytu w trakcie parcia, ale cofają się samoistnie do kanału; mogą występować dolegliwości, takie jak świąd, pieczenie oraz niewielkie podkrwawiania, może występować ból oraz uczucie niepełnych wypróżnień.

3 stopień – w tym stadium zawsze występują dodatkowe dolegliwości, z reguły o dużym nasileniu, typu świąd, pieczenie, ból, krwawienia samoistne oraz w trakcie wypróżniania; guzki są wyczuwalne i widoczne na zewnątrz, ale można je odprowadzić palcami do wewnątrz.

4 stopień – guzki krwawnicowe trwale wypadły na zewnątrz, nie da się ich odprowadzić z powrotem do odbytnicy, dają dolegliwości o dużym nasileniu i częstym występowaniu.

W naszym Centrum diagnozujemy i leczymy hemoroidy, mamy do dyspozycji metodą małoinwazyjnego ich zamykania zwaną hemoRF lub RAFAELO. Metoda polega na zamykaniu pojedynczego guzka krwawnicowego za pomocą fal radiowych, w wyniku czego dochodzi zamiast usuwania do zarośnięcia poszerzonego splotu żylnego i trwałego ustąpienia objawów. Zabieg wykonywany jest w trybie ambulatoryjnym w znieczuleniu miejscowym, po zabiegu pacjent idzie do domu z zaleceniami farmakologicznymi i dietetycznymi. By leczenie było skuteczne oraz bezpieczne dla pacjenta podczas jednego zabiegu zamykamy jeden guzek krwawnicowy (z reguły nie występuje ich więcej niż trzy, co wynika z anatomii odbytnicy i jej naczyń).

Zakrzep brzeżny

Zakrzep brzeżny okolicy odbytu to bolesne schorzenie, występujące najczęściej jako powikłanie guzków krwawnicowych odbytu. Schorzenie to mylone jest przez pacjentów z zakrzepami hemoroidów, jednak anatomia i mechanizm jego powstawania jest trochę inny. Najczęściej wykrzepiają boleśnie sploty żylne położone na zewnątrz kanału odbytu, do czego dochodzić może w wyniku ucisku na te sploty przez wypadające hemoroidy w ich bardziej zaawansowanym stadium. Dolegliwości pojawiają się bardzo szybko, silnemu miejscowemu bólowi towarzyszyć może świąd, pieczenie czy zaparcia. Przebieg schorzenia jest różny, jeśli pacjent nie zgłosi się do lekarza, dolegliwości mogą utrzymywać się nawet do kilku tygodni, po czym ustępują, jednak bez właściwego leczenia bardzo często dochodzi do nawrotu dolegliwości. Czasami zdarza się samoistne pęknięcie skóry w okolicy zakrzepu i jego ewakuacja z ustąpieniem dolegliwości. Jeśli pacjent zgłosi się do lekarza proktologa do kilku dni od początku dolegliwości, najwłaściwszym postępowaniem jest nacięcie guzka w znieczuleniu miejscowym i ewakuacja skrzepliny. Pozwala to na błyskawiczne ustąpienie dolegliwości i bardzo często zapobiega nawrotom. Bardzo ważne jest po zagojeniu rany przeprowadzenie diagnostyki proktologicznej w postaci anoskopii, a najlepiej rektoskopii, by ocenić stopień zaawansowanie choroby hemoroidalnej oraz wykluczyć schorzenia onkologiczne, które również mogą dawać powikłania w postaci zakrzepów brzeżnych.

Jeśli podejrzewacie Państwo u siebie wystąpienie zakrzepu brzeżnego, zalecamy nie czekać. Zapraszamy, w fachowy, delikatny a przede wszystkim bezbólowy sposób ocenimy schorzenie oraz jeśli trzeba zastosujemy odpowiedni zabieg, by ulżyć błyskawicznie w cierpieniu.

ULTRASONOGRAFIA

Ultrasonografia żył

Badanie ultrasonograficzne żył potocznie nazywane jest „przepływami”, albo „badaniem dopplerowskim”. Należy jednak zwrócić uwagę, że tak samo można nazwać badanie TĘTNIC. Zatem należy rozróżnić te dwa badania: ultrasonografię (przepływy) żył, od ultrasonografii (przepływów) tętnic. Badając żyły, najczęściej kończyn dolnych, poszukujemy dowodów na zakrzepicę (świeżą, lub przebytą) oceniając drożność naczyń, ustalamy przebieg i szerokość naczyń żylnych oraz sprawdzamy kierunki przepływu krwi, które w żyłach powinny być jednokierunkowe, w kierunku serca. Badanie to pozwala na wykrycie zakrzepicy, niewydolności zastawek żylnych, które są najczęstszą przyczyną powstania żylaków, oraz oznaczenie przebiegu dużych naczyń przed zabiegiem laserowego zamknięcia żył. Oceniamy drożność układu głębokiego, która jest warunkiem zamknięcia żył powierzchownych.

Objawy, które powinny skłonić pacjenta do wykonania tego badania to:

  • każde widoczne zmiany żylne na nogach: pajączki, poszerzenia naczyń, czy żylaki,
  • obrzęki kończyn dolnych,
  • uczucie „ciężkich nóg”, uczucie rozpierania
  • owrzodzenia podudzi,
  • przebarwienia goleni.
  • ostre dolegliwości bólowe kończyny.

Bóle nóg, które pojawiają się nagle i są połączone z wyraźnym obrzękiem i zaczerwienieniem skóry, są często objawami zakrzepicy żylnej, która jest groźna i wymaga natychmiastowej interwencji, zatem w przypadku pojawienia się takich dolegliwości nie powinno się czekać na wykonanie badania, jeśli nie można go wykonać natychmiast, tylko lepiej zgłosić się do lekarza, lub na ostry dyżur od razu.

Przewlekłe bóle kończyn dolnych rzadko są związane z chorobami żył, ale w sytuacjach wątpliwych, kiedy poszukujemy przyczyny bólów, można badanie żył wykonać po to, by wykluczyć żylne pochodzenie dolegliwości.

LAPARASKOPOWE LECZENIE PRZEPUKLIN

Co to jest przepuklina pachwinowa

Przepuklina pachwinowa to stan, w którym przez otwór w powięzi, czyli w tej warstwie ściany jamy brzusznej, która jest nierozciągliwa,  narządy jamy brzusznej wydostają się z niej pod skórę. Niezależnie od techniki zabiegu, pierwszym etapem leczenia jest odprowadzenie zawartości worka przepuklinowego do jamy brzusznej. Później trzeba wzmocnić powieź i dziurę w niej, ale problem w tym, że dziura w powięzi musi pozostać. Nie można zaszyć jej „na głucho”. Dlatego też wymyślono metodę, która polega na użyciu siatki do wzmocnienia powłok brzucha. Najlepszym sposobem na wzmocnienie siatką powięzi, jest założenie siatki od wewnątrz, poprzez laparoskop. Technika laparoskopowa jest szczególnie wskazana u osób, które chcą szybko wrócić do pracy fizycznej, do uprawiania sportu (aktywni sportowcy mogą powrócić do pełnego planu treningowego już po około  dwóch tygodniach), dla osób z przepuklinami nawrotowymi leczonych pierwotnie z zastosowaniem technik klasycznych, od zewnątrz. Można również dokonać jednoczasowo naprawy przepuklin pachwinowych obustronnych.

Kto może być operowany techniką laparoskopową?

Z powodu tego, że do zastosowania techniki laparoskopowej potrzebne jest ogólne znieczulenie, a także z powodu tego, że operujemy w ramach oddziału chirurgii jednego dnia, do zabiegu tą techniką zakwalifikować można pacjentów w dobrym stanie ogólnym, bez istotnych obciążeń chorobowych układu krążenia i oddychania. Ze względu na trudności techniczne w czasie laparoskopowej naprawy starej przepukliny, do tego typu zabiegu nie powinno się zakwalifikować pacjentów, którzy na przepuklinę chorują od dawna. Optymalny czas leczenia przepuklin tą metodą to pół roku od jej rozpoznania. Można podjąc próbę leczenia wtedy, gdy od rozpoznania upłynął rok. Dłużej trwające przepukliny powinny być raczej operowane metodą otwartą, którą również potrafimy operować.

Inne przepukliny

Leczymy również operacyjnie przepukliny pępkowe i około pępkowe. W tej lokalizacji przepukliny również najczęściej stosuje się siatki z tworzywa sztucznego, celem wzmocnienia ściany jamy brzusznej, ale nie robimy tego poprzez laparoskop.

SKLEROTERAPIA

Skleroterapia piankowa to procedura ambulatoryjna, trwająca około 30-50 minut, dzięki której zamykamy mniejsze naczynia w postaci pajączków i teleangiektazji. Wykorzystywana jest również do zamykania żylaków. W naszym Centrum proponujemy ją pacjentom tylko do zamykania zmian o bardziej estetycznym znaczeniu. W przypadku większych zmian typu żylaki preferujemy usuwanie metodą miniflebektomii, opisaną w innej zakładce. Z uwagi na to, że skleroterapia jest skuteczna tylko w ok. 65%, według nas wycięcie chirurgiczne to rozsądniejszy wybór, który zapewnia skuteczność postępowania. W przypadku pajączków skleroterapia pozostaje jedyną dostępną metodą leczenia z wyboru, nawet mimo niższej skuteczności. Zabieg jest wykonywany trybie ambulatoryjnym, pacjent po skleroterapii piankowej wychodzi od razu do domu. Po zabiegu na kończynę zakładamy bandaż elastyczny lub pończochę uciskową, którą utrzymujemy przez ok 2 dni. W przypadku nieskuteczności opisanej wyżej, nie ma żadnego przeciwwskazania do powtarzania zabiegu po kilku tygodniach, tak by finalnie osiągnąć pożądany efekt. Pacjent poddający się zabiegowi musi być w dobrym stanie zdrowia bez przewlekłych schorzeń krążeniowych, oddechowych i metabolicznych (np. cukrzyca). Przeciwwskazaniem do skleroterapii, często pomijanym, jest migrena – preparat wykorzystywany do zabiegu może gwałtownie nasilić objawy.

Potencjalne wady skleroterapii piankowej:

-nie wszystkie poszerzone naczynia żylne można zakwalifikować do zabiegu

-uzyskanie pełnego efektu może wymagać więcej niż jednego zabiegu mogą powstawać przebarwienia na skórze w rzucie leczonych żył – najczęściej znikają po kilku miesiącach do roku, niezwykle rzadko mogą pozostać na stałe (przebarwienia skórne mogą także powstać przy tradycyjnej metodzie